"Anioł w Krakowie" podbił moje serce. Muzyka, jaka tam się pojawiła na długo gościła w moich słuchawkach, aż do znudzenia gościła. Kiedy pojawił się film będący kontynuacją "Zakochany Anioł", początkowy strach, czy nie zostanie zepsuta pierwotna wizja, zamienił się w nowe zauroczenie, w jednej z głównych ról śliczna jak zawsze Anna Radwan-Gancarczyk, a w tle Kraków.
F0025